Guadalupe Loaeza ” Kupuję, więc jestem”

Wszystkie należą do warstwy najbogatszych ludzi w Meksyku i weekendowy wypad do Paryża, Londynu czy Nowego Jorku na zakupy w firmowych butikach to żaden problem. Może przy okazji zobaczą jakiś ciekawy koncert czy spektakl? Na pewno nie z ciekawości, a wyłącznie dlatego, że mówi się o tym w ich kręgach…

Guadalupe Loaeza jest znaną i cenioną dziennikarką oraz pisarką meksykańską, która swoim talentem do przenikliwej oceny ludzkich zachowań umie uderzyć w sedno problemu. Bohaterkami tej dość przyjemnej i humorystycznej lektury jest Sofia, Aleksandra i Ana Paula – trzy serdeczne ”przyjaciółki”, które na  co dzień zmagają się z urządzaniem wystawnych przyjęć, robieniem zakupów ( oczywiście nie zniżając się do pobytu w markecie ) oraz z użeraniem się ze swoimi dzieci będącymi ich klonami. One nie zajmują się pracą, bo to jest zbyt poniżające i niepotrzebne gdy na wszystkie zachcianki zarabiają ich wysoko postawieni mężowie. Nie mają własnego gustu i zdania ponieważ ślepo gonią za trendami, a  to co teraz jest ”trendi” dyktują im projektanci oraz jeszcze wyżej postawieni ”przyjaciele”, którym chcą się podlizać. Kupują bez opamiętania oraz robią coś co jest sprzeczne z ich naturą, no ale za to są lepiej postrzegani w swoich kręgach, a to jest przecież najważniejsze by błyszczeć tam niczym diament, bo ”co ludzie powiedzą?” jeśli zrobią coś niezgodnie z przyjętymi ”normami” ? Mimo iż akcja toczy się w Meksyku to temat jest jak najbardziej aktualny również w naszej Polsce.

Książkę czyta się szybko i jednym tchem, co może zachęci tych, co nie przepadają za małą rozgrzewką umysłową jaką jest czytanie ; ) Kolejną zaletą tej lektury jest zobaczenie, że pogoń za sezonowymi trendami jest bezsensu i może lepiej jest pozostać sobą w tym konsumpcyjnym świecie i nie bacząc na innych robić to co się kocha ?

Pozdrawiam, palebride 😉

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Literatura, Różności i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Guadalupe Loaeza ” Kupuję, więc jestem”

  1. marakyo pisze:

    takie „lekkie” lektury czasem przydają się na „odmóżdżenie”.
    Zerknę po ile jest książka i kto wie, może wpadnie w moje ręce 🙂
    (jakoś nie lubię wypożyczać książek z biblioteki, nie lubię jak mnie czas goni)
    Pozdrawiam!

  2. palebride pisze:

    hah cieszę się, że udało mi się zainteresować Ciebie tą książką 😀

    Pozdrawiam 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s