Płytoteka palebride na wrzesień

Dzisiaj przypada pierwszy dzień astronomicznej jesieni, a co za tym idzie na dobre żegnamy się  z latem i jego ciepłymi urokami. Teraz udajemy, że się uczymy i kolejny raz mówimy sobie ‘’ W tym roku w końcu się przyłożę! Bla, bla, bla….’’

Nic z tych rzeczy w tym roku nie przyłożymy się i jak zwykle będziemy zakuwać na ostatnią chwilę ( o ile będziemy w ogóle ) co spowoduje stresy, rozstroje i inne anolmalia w naszym organiźmie. Pogoda będzie nas wkurzać, a baba od znienawidzonego przedmiotu nie da nam chwili spokoju zapodając kolejne ‘’szmaty’’! Tak proszę Państwa! Mamy końcówkę września… Palebride przygotowała dla was małą listę albumów wartych posłuchania w czasie przerwy w zakuwaniu.

1.Anathema-We’re here because We’re here

Ósmy album Anathemy, na który fani musieli czekać aż siedem lat ujrzał światło dzienne na początku wakacji. Już po okładce widać, że zaszła pewna zmiana i potwierdzeniem są utwory pełne nadziei, a momentami nawet hipnotyzujące i urzekające  jak np. Dreaming Light. Nie umiem wyłonić tu słabego kawałka choć po dłuższym słuchaniu tego albumu moim faworytem stał się Angels Walk Among Us , na którym podobno udziela się Ville Valo. Płyta idealna do posłuchania po ciężkim dniu gdy wszystko mamy w  tyle i chcemy mieć święty spokój.

2.Thom Yorke – The Eraser

Solowy debiut Thom’a Yorke’a (Radiohead) został wydany w lipcu 2006 roku. Choć wielu fanów ‘’radiogłowych ‘’ obawiało się ,że ten album przekreśli działalność grupy to jednak ich obawy okazały się niesłuszne, a sam projekt jak najbardziej trafiony. W ‘’The Eraser’’ słychać więcej elektroniki co dowodzi, że Thom nie obawia się sięgać po ten gatunek i idealnie połączył go z ‘’firmowym’’ brzmieniem co dowiodło tylko geniuszu tego angola. Ciekawe liryczne teksty plus genialna oprawa muzyczna jest strzałem w dziesiątkę w jesienne wieczory.

3.John Lennon – Imagine

Drugi solowy album ‘’żuka’’ wydany w 1971 roku odniósł wielki sukces komercyjny szturmując listy w USA i Wielkiej Brytanii. A w 2003 roku zajął 76 miejsce listy 500 albumów wszech czasów wg magazynu Rolling Stone. Znajduje się tam jeden z najlepszych    utworów Lennona Imagine po, którym można oderwać się od rzeczywistości i uwierzyć w lepsze jutro oraz melancholijne i nastrojowe Oh My Love.

4. James Blunt – Back To Bedlam

Wydany w 2004 roku debiutancki album byłego żołnierza brytyjskiego, który uczestniczył w najkrwawszej wojnie ostatniej dekady czyli w Kosowie. Pierwszą piosenką, która napisał w całości, w Kosowie i trafiła ona na krążek była ‘’No Bravery’’. Utwór dosyć fatalistyczny jak zresztą spora część albumu jednak mimo wszystko wybił się osiągając wielki sukces. ‘’ You’re Beautiful ‘’ podbił serca milionów ludzi jak i kolejny przebój ‘’Goodbye My Lover’’. Płyta jak dla mnie piękna i będąca regularnie w użyciu.

5.Oasis-Definitely Maybe

Debiutancki album wydany w 1994 roku przez pewien brytyjski zespół, który jak dobrze wiemy później stał się na tyle ważnym ogniwem w muzyce, że można go nazwać legendarnym i kultowym i etc., etc. Angole nie na żarty przełamali nudny i ociężały rynek muzyczny na wyspach dając ludziom muzykę pomagającą oderwać się od szarej rzeczywistości. Niemal każdy kawałek jest hitem, który powoduje, że chce się wyjść z tego okropnego domu i pójść na piwo ze znajomymi by pogadać jak kiedyś było zajebiście oraz po gdybać, że jeszcze tak może być jeśli tego zechcemy. Myślę, że nie muszę przedstawiać takich utworów jak Supersonic,  Live forever czy Cigarettes & Alcohol. Tej pozycji wstyd nie znać jeśli się uważa za prawdziwego fana muzyki; )

Mam nadzieję, że podane przeze mnie propozycje przypadną do gustu i trochę Was odstresują, a jeśli nie to już tylko lekarz może pomóc:D

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Muzyka i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Płytoteka palebride na wrzesień

  1. paweuu pisze:

    Lennon i Yorke to wiadomo. Co do Oasis to wolę płytę (What’s The Story) Morning Glory. Po za tym też wiadomo Blur>Oasis. Na zachęte http://www.youtube.com/watch?v=zNOxKHFf5Bs

    pozdrawiam

  2. palebride pisze:

    No cóż Blur zostało celowo pominięte, bo tak samo sobie cenię ich jak i Oasis. Smaku dodaje fakt, że obie grupy są w konflikcie od bardzo długiego czasu 😉 (według prasy oczywiście)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s