Imprezowa piętnastka!

Hmm co my teraz mamy… Ahh no tak jest połowa października i nadszedł czas, że studenci pożegnali wakacje i muszą iść na uczelnie zakuwać( umownie to piszę ; p). Jest to również czas imprezowania w przerwach miedzy nauką,a piciem i jak wiadomo żadna domówka czy zabawa w clubie nie obędzie się bez ?

Nie, nie mówię o oczywistych rzeczach jak alkohol, zagryzki i inne takie tylko o czymś tworzącym klimat czyli? Taaak… O muzyce! Wiadomo, że muzyka często ewoluuje i dopasowuje się do sytuacji społecznej poszczególnych okresów w danym wieku. Teraz do łask powracają lata 80′ i 90′ ubiegłego wieku, a nawet kawałki rockowe powoli wkraczają do clubów i innych lokali. Chwała Wam za to niektórzy didżeje i właściciele lokali! Znów wpadłam na oklepany pomysł i przedstawię Wam piętnaście kawałków, których nie powinno zabraknąć podczas imprezy u szanującego się melomana ;D (kolejność nie ma znaczenia)

1.UNKLE feat. Josh Homme – Restless

Kawałek z czwartego albumu trip-hopowych Brytyjczyków jest całkiem przyzwoity i daje miłego kopa zwłaszcza, że w jego clubowy charakter jest z lekkim rockowym pazurem.

2.New Politics- Love Is A Drug

Kolesie z Danii wydali całkiem ciekawy i wpadający w ucho debiutancki krążek i niemal wszystkie piosenki z niego mnie przekonały do nich, ale żeby nie iść za najpopularniejszym ich kawałkiem jakim jest Yeah Yeah Yeah to wybrałam również mocny Love Is A Drug.

3.Junior Senior – Move Your Feet

Znów Duńczycy i tym razem niemalże hymn imprez czyli słynny Move Your Feet, który przyniósł jako taką sławę temu pop rockowemu zespołowi.

4.Franz Ferdinand – Lucid Dreams

Dosyć zaskakujący kawałek Szkotów kryjących się za nazwą FF. Znajdujemy w tym ponad siedmiominutowym utworze kombinacje i łączenia muzyki rockowej, indie i elektronicznej co daje powalający efekt oraz dowodzi tego, że rockendrolowcy też mogą się czasem bawić  elektroniczną muzyką.

5.3OH!3- Don’t Trust Me

Amerykanie, którzy powołali do życia ten zespół chyba sami już nie wiedzą co grają, bo niby to jest alternatywa-indie-elektronika-rock i jeszcze coś tylko zapomniałam, ale nieważne. Tak czy siak ten singiel jest całkiem, całkiem i nawet można do tego zatańczyć. Nie pytajcie skąd wiem ; p

6.The Libertines- Narcissist

W swojej krótkiej, ale jakże gwałtownej karierze zespół nagrał wiele ”domówkowych” hitów, a ten o próżności jest szybki, zabawny i nastraja do wypicia i szaleństwa z papierosem w ustach. ( Palenie zabija!)

7.Kid Cudi vs. Crookers – Day ‚n’ Night

e, e, e, e, e ‚n’ Night. Komercha i clubowy wymiatacz ;p

8.Calvin Harris – Acceptable in the 80’s

Jak zobaczyłam w gimnazjum teledysk do tego kawałka to w głowie miałam tylko ”WTF?!!!”,ale kij z teledyskiem ważna jest nuta, która jak tytuł wskazuje sięga do boskich lat 80′ i jest świetna jak, i wszystko co Calvin póki co zrobił- oczywiście moim skromnym zdaniem.

9.The Presets- My People

Znany chyba wszystkim choć jeszcze o tym nie wiedzą, a mianowicie ten kawałek pojawił się ostatnio w reklamie jakiegoś podejrzanego specyfiku do picia dla wiecznie zmęczonych ludzi, który powoduje, ze nagle umieją żonglować piłką i inne takie triki znają.

10.Bloc Party – Flux

No zespół ogólnie znany, a i nazwa również pasująca do tematu oraz oczywiście szybki i energetyczny singiel. I jak tu tego nie wkręcić do listy ? ; )

11. Blur- Song 2

Woooohoooo !!! i wszystko jasne. Idziemy dalej.

12.Shitdisco – Reactor Party

Słabo znany u nas zespół new rave z Glasgow, a szkoda bo mają w swoim dorobku niebanalne i energiczne kompozycje jak chociażby Reactor Party.

13.Röyksopp-The Girl And The Robot

Norwedzy ostro wtargnęli do clubów ze swoimi chłodnymi kawałkami rozpalając chociażby polską publiczność w clubach.  Singiel The Girl And The Robot szturmował przez wiele tygodni listy clubowych przebojów i nie bez powodu.

14.Vampire Weekend – A-Punk

Ci nowojorczycy zyskali już taki rozgłos, że nie muszę wspominać kim są i co grają wiec powiem tylko, że to jest wesoły i wciągający kawałek przy którym można poszaleć.

15.MGMT-Kids

Nie wiem jak tych panów zdefiniować, bo są dosyć dziwni ale powiem tylko tyle, że ich Oracular Spectacular mnie oczarował i zachęcił by śledzić rozwój tej grupy i co tam jeszcze powinnam powiedzieć? A no i jeszcze powiem to, że Kids to kawał dobrej roboty i samo słuchanie go nastraja do uśmiechu i poruszania się w rytm. Coś dla flegmatyków i depresyjnych ludzi.

No to na dziś tyle. Mam nadzieje, że dużo ludzi narzekać nie będzie ;D

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Muzyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Imprezowa piętnastka!

  1. paweuu pisze:

    a gdzie parkietowy wyjadacz The Killers – Somebody Told Me czy też niezniszczalne Cut Copy z ich Lights and Music? yoooo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s