Radiohead – ”The King of Limbs”

Najbardziej wyczekiwana płyta 2010. Pardon! 2011 roku, w końcu zagościła w odtwarzaczach fanów i innych takich. Jak to zwykle bywa z tymi kolesiami z Oxfordu, premiera materiału z ” The King of Lambs” była całkowitą niespodzianką. Wpierw w Walentynki zapowiedziano jego premierę, a i tak ukazał się dzień wcześniej (19.02). Najkrótszy album Radiogłowych zawiera osiem piosenek, przez które fani w większości zostali przyprawieni o ból głowy. Dokładniej to z powodu braku gitar oraz tego, że TKOL przypomina bardziej solowy projekt Thoma (The Eraser) niż dotychczasowe krążki chłopaków. Na pierwszy rzut ucha można stwierdzić, że nie ma tam nic ciekawego, a sam album został przereklamowany. Nic bardziej mylnego! Oczywiście nie będę tu porównywać go do takich klasyków jak ”OK Computer” czy ”Kid A”, ponieważ teraz mamy do czynienia z czymś bardziej awangardowym i niestety, z czymś niższych lotów… Ciężko jak zwykle dokładnie określić gatunek muzyki znajdujący się na albumie, ponieważ znajdziemy tam dubstep, elektronikę i części orkiestralne, ale z pewnością to nie jest taki banał jaki teraz w zwyczaju mają robić inne kapele rockowe tworzące nagle muzykę indie, elektroniczną, a nawet symfoniczną.

Na początku ubiegłego roku mogliśmy usłyszeć ”Give Up The Ghost”, z którym Thom wychylił się na jednym z festiwali. Kawałek mimo tego, że jest smętny i bez życia to zaskarbił sobie moją sympatię. Oczywiście TKOL został zapowiedziany klipem z dziwnie wyginającym się wokalistą zachowującym się jak w transie i często falsetującym – ”Lotus Flower” jest wciągająca i hipnotyzująca, ale niestety przez cały kawałek rytm stoi w miejscu. Słyszałam opinie paru znajomych mi osób, że ”Codex” jest najlepszy z tej zbieraniny i przyznam, że pianino, do którego mam słabość zrobiło swoje i nawet szarość tego utworu stała się dla mnie obojętna. Żywszy – jeśli tak to można tutaj powiedzieć – jest kawałek ”Bloom” z trąbką, werblami i przytłaczającą elektroniką, trochę pachnie ich piątym albumem choć podejrzewam, że to tylko moje mylne złudzenie. Kolejno przechodzimy przez dobijającą ”Little by little”, perkusyjną ”Morning Mr Magpie”, przeciętny ”Feral” aż dochodzimy do ”Separator” będący najlżejszym tutaj utworem, który jednak pozostawia u słuchacza pewien niedosyt…

Po tym jakże krótkim przedstawieniu ”The King Of Lambs” chcę podkreślić, że – pomimo sztampowości tego ”produktu”- każdy szanujący się meloman znajdzie coś dla siebie. Płyta wydaje się niedokończona, a zaledwie 37 minut muzyki dopasowuje się do standardów dzisiejszych odbiorców, nie mogących się skupić na dłużej niż pół godziny. Oczywiście spodziewam się fali krytyki i rozczarowania TKOL, natomiast dla mnie nie ma mowy o tego typu zjawisku, bo wiem, że Radiohead już nie przeskoczy poprzeczki, którą sami sobie podnieśli w 1997. Każdy ich nowy album czy utwór traktuję jako eksperyment pana Yorka, który często daje mi odskocznię od codziennych rytmów. Nawet teraz gdy tworzą na pozór muzykę w ”modnym tonie” wzorem innych kapel to oni robią to inaczej – lepiej, ponieważ nie nastawiają się na sukces komercyjny – nie każdy słucha Radiohead.

”Lotus Flower”

”Give Up The Ghost”


Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Muzyka, Wydarzenie i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Radiohead – ”The King of Limbs”

  1. paweuu pisze:

    ja póki co jeszcze ogarniam, ale z pierwszych wrażeń mogę powiedzieć, że Radiohead nie schodzi poniżej określonego poziomu

  2. palebride pisze:

    jak dla mnie to nie jest poziom Radiohead, tylko Thoma Yorka co widać po zestawieniu tego krążka z Eraser.

    • Michał W. pisze:

      Dokładnie. Thom Yorke często powtarzał, że Radiohead to zespół, nie on sam, ale wydaje mi się, że z każdą kolejną płytą Thom coraz bardziej przejmował inicjatywę w tworzeniu muzyki, a na tej płycie to chyba chłopaki tylko zagrali to co im Thom podał na tacy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s