Kulturalny Kwiecień

Hurra! Nastał kwiecień- baranki, zaległości, alkohol, fajki, kwiatki, trawka, kocyk to tylko nieliczne z życiowych fidrygałków, które wypełnią z pewnością ten dość pojebany miesiąc. Będziemy się ”papieżować, smoleńskować i  wielkanocować” by w maju z czystym sumieniem grillować… Jak zwykle co miesiąc prezentowałam jakieś tam albumy, ale jako że ostatnio pozmieniało mi się trochę, stwierdziłam iż nie samą muzyką człowiek żyje i powinno promować się tak trudną- ostatnimi czasy-  sztukę czytania oraz świadomego oglądania. A zatem do dzieła!

Muzyka:  Nirvana – In Utero [1993]

Niedawno obchodziliśmy 17. rocznicę śmierci Kurta, może to jest jeden z powodów, dla których ten szczególny dla mnie miesiąc kojarzy mi się z tą legendarną kapelą? Niewykluczone, choć trzeba przyznać że nie tylko śmierć frontmana przyczyniła się do tego, że Nirvana nadal cieszy się popularnością w mojej playliście. Hiciory jak ”Rape Me” czy „Heart-Shaped Box” to już klasyki, ale należy wspomnieć  „Frances Farmer Will Have Her Revenge on Seattle” i „All Apologies”, co tu dużo mówić cała płytka ma klimat i mimo iż oddaną fanką nie jestem to mam już te naście lat z nimi.  In Utero  według mnie pokazał że zespół nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, no ale cóż…Wokalista jednak je wypowiedział i do dobitnie… Pozostaje nam teraz tylko wziąć piwo, puścić ”pudełko w kształcie serca”, zapalić i poczuć to.

Literatura: Jeff Apter – Nigdy dość [2006]

Dobra wiem, że teraz miało być nie-muzycznie, ale ta lektura jakiś czas temu wpadła mi w ręce i nie żałuję czasu spędzonego z …. The Cure 🙂 Autor ze szczegółami przedstawia nam działalność, dyskografię i fragmenty z kilkudziesięciu wywiadów z członkami grupy. Po przeczytaniu można inaczej spojrzeć na ten zespół, którego liderem był dziwak z kruczym gniazdem na głowie i makijażem, którego pozazdrościć mógłby mu każdy ”emo”. Kolejny raz można się przekonać, że zewnętrzność to nie wszystko i często można się pomylić po takiej ocenie. Sama przyznam, że po zakończeniu tej książki inaczej spojrzałam na ten zespół- nie pokochałam ich nagle – ale nadal ich bardzo lubię i uważam, że każdy meloman powinien sięgnąć po biografię tych kolesi nawet jeśli ich nie lubi, ponieważ przewija się tam wiele znanych nam kapel i możemy zagłębić się nieco w muzyczne układy. Robert Smith jednak nie jest taki dziwny, na pewno jest normalniejszy niż większość znanych nam ludzi 😉

Kino: ”Edward Nożycoręki” reż. Tim Burton [1990]

Dla przeciętnego człowieka, chłonącego sztukę masową jak gąbka wodę, to jest kolejny dziwny, trochę smutny film. To tylko pozór stworzony przez jednego z mistrzów współczesnego kina – Tima Burtona. Każdy wie ze Edward był ”potworem”, który opuścił ponury zamek, poznał ludzi z sielankowego miasteczka, został przygarnięty przez babkę od kosmetyków i nieszczęśliwie zakochał się w jej córce bla bla bla… Nie. Tu nie o to chodzi. Twórca chciał nam pokazać jak wygląda obecnie życie większości z nas, jak działa społeczeństwo, że życie jest niestety zbudowane tak, a nie inaczej co może frustrować. Każdy z nas jest takim Nożycorękim, który pomimo znajomych i jakiegoś tam życia towarzyskiego czuje się samotny i nic nie może na ten stan zdziałać. Goni za czymś ulotnym tracąc jednocześnie to co ma najwyższą wartość, wie o tym jednak postępuje tak jak większość. Jest wykorzystywany, okłamywany i oszukiwany, ale czuje się nawet dobrze w tej ułudzie. Społeczeństwo nie toleruje czegoś odbiegającego od schematu ponieważ ”inność rodzi złość”, a my się godzimy na to dopasowując się wygodnie do ustalonego porządku często płacąc za ten czyn naszym szczęściem osobistym. Film jest wzruszający, skłaniający do refleksji, gra Deep’a jest mistrzostwem świata, a muzyka hipnotyzująca. To jest pozycja obowiązkowa dla każdego, kto nie może zdzierżyć gówna szerzącego się wśród współczesnej kultury.

Palebride


Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Film, Literatura, Muzyka i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Kulturalny Kwiecień

  1. Czaszi pisze:

    Moninja to uwielbia. uwielbia. wszytko. to był post z myślą o KMoninji! 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s